Konieczność zmian

Obowiązujące w Polsce prawo rodzinne jest złe i niezgodne z Konstytucją RP, która gwarantuje obywatelom równość wobec prawa bez względu na wiek i płeć.
Konstytucyjny zapis o równości w chwili obecnej jest jedynie ładnie brzmiącym sloganem: podczas rozpraw rozwodowych zapadają wyroki na podstawie przepisów Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, krzywdzące w sposób oczywisty i dzieci i rodziców. Jest to jawna dyskryminacja i jawne łamanie zapisów najważniejszego polskiego aktu prawnego.

Dziecko obecnie, mimo głośno deklarowanej przez Państwo jego podmiotowości, traktowane jest jak własność jednego z rodziców, najczęściej matki, a co za tym idzie, łamane są podstawowe prawa dziecka jako obywatela RP, w tym jego prawo do nieskrępowanego kontaktu z obojgiem rodziców.

Rozwód w Polsce praktycznie oznacza, iż na pierwszej rozprawie:

  • miejsce zamieszkania dziecka ustalane jest przy matce,
  • w trybie zabezpieczenia powództwa ustalane są alimenty na dziecko płatne na ręce matki z tytułem natychmiastowej wykonalności (czyli wiszącą groźbą interwencji komornika sądowego)
  • ojciec dostaje widzenia z dzieckiem w co drugi weekend

a każda próba zmiany tej sytuacji trwa co najmniej półtorej roku (tzw. normalna procedura sądowa), przez które dziecko jest najczęściej skutecznie izolowane od ojca i rodziny z jego strony, a wnioski ojca najczęściej oddalane są ze względu na "niedostatecznie uprawdopodobniony interes prawny".

Widać tu patologię polskiego systemu sądownictwa, gdzie sprawy rozwodowe są sposobem na osiągnięcie szybkiego zysku przez nieuczciwą matkę, a ojca sprowadza się do roli bankomatu. Nie widać tu nigdzie dziecka, o które tak głośno werbalnie troszczy się nasz kraj.

Rzeczpospolita Polska, tolerując ten stan rzeczy, dyskryminuje tak ojców, jak i - przede wszystkim - swoich najmłodszych obywateli, których dobro powinno leżeć u podłoża wszelkich przepisów dotyczących zmiany jego sytuacji rodzinnej. To stan emocjonalny, duchowy i materialny dziecka powinien leżeć u podstaw wszelkich regulacji dotyczących rozwodu rodziców. To nie rodzice, którzy sobie jakoś poradzą, powinni być głównym tematem zapisów KRiO, lecz dziecko, najważniejszy obywatel Rzeczpospolitej, największe dobro naszego kraju, o które powinniśmy wszyscy troszczyć się tak samo. Dziecko, które obecnie traktuje się podobnie jak telewizor, pralkę, czy mieszkanie, przekazując je na własność któremuś z rodziców.

Potrzebne są zmiany w polskim prawie rodzinnym nie tylko ze względu na tradycyjne, ukształtowane przez lata działanie na podstawie KRiO, a wadliwe podejście sądów rodzinnych, ale przede wszystkim ze względu na to, że w obecnie istniejących przepisach dziecko nie jest ich podmiotem, lecz przedmiotem.

Utrzymanie status quo spowoduje głębokie zmiany społeczne, powodujące dodatkową emigrację młodych, rzutkich osób, przyszłych przedsiębiorców i naukowców, ponieważ to ten kraj, poprzez marazm i niechęć do wprowadzenia zmian spowodował, iż ich matki odebrały im ojców. Każdy myślący młody człowiek, zamiast pozostać w kraju i pomnażać tu swój kapitał, wyjedzie stąd gnany poczuciem głębokiej niesprawiedliwości. Już teraz robią to ojcowie pozbawieni przez system możliwości normalnych kontaktów ze swoimi dziećmi, zaś pozostali przechodzą do szarej strefy i pracują na czarno, gdyż nie ma po latach już dla nich znaczenia dziecko, które widzą jedynie na zdjęciach. Państwo powinno ustalić takie reguły prawne, które zamiast przyjmować punkt widzenia matki lub ojca, weźmie w opiekę dziecko, jako swoją własną przyszłość.

To dziecko, jego szeroko pojmowane dobro, powinno być jedynym wyznacznikiem, jedynym kierunkiem i jedyną wyrocznią przepisów Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Każdy inny punkt widzenia jest zbrodnią wobec naszych dzieci.

Dziecko ma prawo posiadać obojga rodziców. Przed rozwodem, w jego trakcie oraz po. Jest naszym świętym obowiązkiem zajmować się naszymi dziećmi i do tego dążymy: by dzieci przestały być narzędziem i przedmiotem, a stały się podmiotem. Chcemy, by sądy w Rzeczpospolitej zaczęły traktować rodziców tak samo, a wszystko przez pryzmat prawa dziecka do zachowania jak największej normalności mimo nadchodzących nieuchronnie zmian.

Najważniejsze zmiany:

  • sąd rodzinny powinien proponować opiekę naprzemienną nad dzieckiem na pierwszej sprawie rozwodowej, chyba że któryś z rodziców takiej opieki sprawować nie będzie chciał, wówczas sąd określi w porozumieniu z tym rodzicem zakres kontaktów z dzieckiem i zakreśli obowiązek alimentacyjny (zgodnie z zasadą dążenia do ugodowego rozstrzygania spraw między stronami)
  • stworzenie mechanizmu bezwzględnej egzekucji opieki lub kontaktów dziecka z obojgiem rodziców
  • zakaz zmiany miejsca zamieszkania jednego z rodziców na odległość większą niż 100km od drugiego z nich, chyba że drugi rodzic, bądź sąd wyrazi na to zgodę

Zmiany w prawie rodzinnym powinny być takie, by zachęcać i mobilizować oboje rodziców do opieki i wychowania dzieci, należy zmienić typowy dla polskich przepisów system nakazowo-karny na zachęcająco-mobilizujący.

Share:  Add to Facebook Tweet This Add to Delicious Submit to Digg Stumble This